W domu i poza domem
Nauka pływania dla niemowląt
Często aktywni rodzice zadają sobie pytanie, kiedy można zacząć uczęszczać z niemowlęciem na pływalnię. O pierwszej nauce pływania możemy mówić, kiedy dziecko ma ok. 3 lata, wtedy to dopiero panuje nad ciałem i może wykonywać polecenia. Jednak to te pierwsze wizyty na basenie, już w wieku 5-6 miesięcy, są bezcenne.
Kiedy na basen
Wizyta na pływalni to doskonałe oswajanie z wodą, i cudowna bliskość troskliwego rodzica. Niektóre baseny organizują zajęcia już dla dwu-, trzymiesięcznych niemowląt, jednak pediatrzy odradzają taki pośpiech, gdyż układ odpornościowy takiego dziecka nie jest jeszcze w pełni sił. Takie maleństwa mają jeszcze wrażliwe drogi moczowo- płciowe, skórę, spojówki, układ pokarmowy i łatwo się przeziębiają, a w skupiskach ludzi łatwiej o infekcje.
Część lekarzy uważa, że z pójściem na basen warto poczekać do pierwszych urodzin, ale większość jest zdania, że zdrowy, ważący ok. 6-7 kg maluch gotowy jest na taką przygodę już w wieku 5-6 miesięcy, tym bardziej, że 9 miesięcy spędził w środowisku wodnym. Zanim wybierzemy się więc na basen, spytajmy swojego pediatrę o opinię, bo to on zna dobrze stan zdrowia naszej pociechy, my zaś jesteśmy w stanie ocenić jego zdolność psychoruchową.
Dlaczego warto

Pierwsze miesiące i lata życia dziecka to zdobywanie wiedzy o otaczającym świecie przez zabawę. Dlaczego więc takim miejscem nie ma być basen, skoro maluch codziennie radośnie pluska się w wanience? Dla rodziców będzie to też miła odmiana, gdyż podczas pierwszych lekcji najbardziej chodzi o oswojenie z wodą, adaptację do nowej sytuacji i, co chyba najistotniejsze, zacieśnienie więzi między dzieckiem a rodzicem. Pierwsze wizyty na pływalni to zabawa dziecka z bliską osobą, tulenie się, wzmacnianie poczucia bezpieczeństwa w silnych ramionach taty, odprężające i kojące masaże mamy. Pamiętajmy, że woda ma właściwości terapeutyczne, relaksacyjne i uspakajające. Uwaga dla mam niejadków: po basenie maluch na pewno zgłodnieje, zaś mamy głodomorów też mogą być spokojne - nadmiar kalorii szybko zostanie spalony podczas wodnych harców.
Czysta przyjemność
Aby zalety środowiska wodnego zostały w pełni wykorzystane, musimy spełnić pewne warunki. Basen, na który planujemy wybrać się z naszą pociechą musi być czysty i komfortowy, czyli temperatura wody musi mieć ok. 36° dla maluchów i 32° dla dzieci starszych. Dla młodszego dziecka lepsza jest woda ozonowana, gdyż mniej drażni wrażliwą skórę dziecka, niż chlorowana, która jednak jest lepiej odkażona. Na szczęście na zadbanym, regularnie kontrolowanym przez stację sanitarno –epidemiologiczną, basenie ryzyko zakażenia jest minimalne. Sprawdzić należy, czy w szatni nie ma przeciągów, czy są przewijaki, a w godzinach w których chcemy się bawić z naszą pociechą nie odbywają się inne głośne zajęcia.
Na pierwsze wizyty wybierzmy porę kiedy nasze dziecko będzie wypoczęte i najedzone (ale nie z pełnym brzuszkiem). Przebywajmy w wodzie nie dłużej niż 20-25 minut, kolejne wizyty możemy wydłużyć do 45 min. Nie zniechęcajmy się pierwszymi niepowodzeniami i smutkami naszych pociech - taka duża wanna może je nieco onieśmielić.
Razem czy osobno?
Jeśli boicie się, że nie podołacie trudom nauki waszego dziecka, warto zapisać się na zajęcia zorganizowane. Zabawa pod okiem instruktora da wam komfort i poczucie bezpieczeństwa. Ponadto, często pierwsze lekcje w takich szkółkach są darmowe i można sprawdzić, czy spełniają Wasze oczekiwania.