Moje dziecko
Oswajamy lęk przed lekarzem i szpitalem
Zdzisława Hutorowicz
Psycholog dziecięcy
Instytut Zdrowia Psychicznego i Rozwoju Osobowości
Z obserwacji psychologów wynika, że każde dziecko od czasu do czasu boi się czegoś, co z naszego punktu widzenia jest niegroźne.
Obowiązuje kilka podstawowych zasad postępowania, kiedy dziecko odczuwa strach:
- spróbujmy zrozumieć jego obawy,
- pozwólmy na unikanie sytuacji budzącej lęk,
- nie wyśmiewajmy jego lęków,
- nie zawstydzajmy,
- nie przełamujmy lęku przez zmuszanie dziecka do zmierzenia się z sytuacją wywołującą lęk,
- nie przezwyciężajmy dziecięcego lęku przy pomocy siły.
Właściwe postępowanie z lękami trapiącymi dzieci musi opierać się na zrozumieniu faktu, że lęk nie jest czymś złym i godnym potępienia. Każdemu dziecku mogą się przydarzyć sytuacje, które stają się powodem lęków. Do takich przypadków z pewnością należy wizyta u lekarza, dentysty lub pobyt w szpitalu.
Nie istnieje żadna określona procedura postępowania z przerażonym dzieckiem, dająca stuprocentową pewność uspokojenia malucha. Musimy próbować różnych sposobów.
Czasami dobre efekty daje poinformowanie dziecka z wyprzedzeniem i wyjaśnienie konieczności leczenia. Można odwiedzić lekarza lub szpital, aby oswoić dziecko i zapoznać z tym co się może wydarzyć. Nie wykonujmy wtedy żadnych zabiegów ani badań, jedynie zwiedzamy.

Dobry skutek w przypadku niektórych dzieci daje nagroda. Może to być wymarzony samochód, lalka lub inna zabawka. Pozwólmy dziecku zadecydować i wybrać nagrodę. To ma być jego nagroda. Dla przykładu, mój syn, kiedy był mały marzył o ciężarówce przewożącej samochody wyścigowe. Zachorował i lekarz zlecił serię zastrzyków. Dostał swoją upragnioną zabawkę w nagrodę. Efekt przerósł nasze oczekiwania. Dziecko było spokojne, nie broniło się i nie płakało.
Małe dzieci nie mają poczucia czasu. W związku z tym możemy unaocznić dziecku upływ czasu. Prostym sposobem jest narysowanie kółek na dużej kartce papieru i pod koniec dnia skreślić jedno z nich. Z dnia na dzień kółek będzie mniej. Przy użyciu tej samej metody możemy „odejmować” zabiegi ,zastrzyki, ”chore” ząbki.
Jeżeli nasze dziecko mimo przygotowania obiecanej nagrody nadal panicznie się boi, spróbujmy odłożyć zabieg lub wizytę na jakiś czas. Często zdarza się , że po jakimś czasie paniczny lęk znika lub jest mniej nasilony .Z wielu lęków wyrastamy.
Pamiętajmy też o tym, że dziecku trzeba mówić prawdę w tej sytuacji. Nie obiecujmy, że nie będzie bolało, bo może boleć. Nie mówmy, że idziemy do sklepu, a pojedziemy do szpitala. Dziecko straci wtedy zaufanie do nas jako rodziców i nie uwierzy nam następnym razem.
Okazujmy spokój. Niepokój na twarzy rodziców potęguje obawy dziecka. Nie fałszujmy rzeczywistego obrazu, ale nie wdawajmy się w roztrząsania – czy i jak będzie bolało – ale skoncentrujmy się na przyjemniejszych aspektach szpitalnego życia i wizyt u specjalistów.
Obecnie w szpitalach dziecięcych są miejsca dla rodziców. Możemy towarzyszyć maluchom przez całą dobę. Wiele zabiegów wykonywanych jest w znieczuleniu, co oznacza dla dziecka mniej przykrych doświadczeń bólowych. Są też sale zabaw i specjaliści do organizowania dzieciom czasu.
Są jednak dzieci, które nie reagują na żaden z przedstawionych sposobów. Sprzeciwiają się wizytom u lekarza, dentysty i przeprowadzeniu jakichkolwiek badań i zabiegów. Nie zmuszajmy dziecka wbrew jago woli. Nie używajmy siły. Poczekajmy.